...a właściwie jak ÓSMEGO ;) bo dziewczyny wyprawiły mi ciut przed czasem moje urodzino-imieniny. Było więc ciasto urodzinowe, życzenia, prezenty i radosny nastrój dookoła! :)
Do naszych dobrych humorów przyczyniła się się też Krysia, która baaaaardzo dawno nas nie odwiedzała!!! :)
A i jeszcze ktoś nas odwiedził - z cudami do pooglądania. Może ktoś pozna po scrapach co to za Łodzianka?
Milka chyba przekwalifikowuje się na młodsze dzieci ;) hihi ;) Tym bardzo zadowolony ;)
Na moim blogu inna perspektywa wraz z przepisem na ciasto.
PS. Właśnie dojrzałam, że poprzedni, czwartkowy, post też się kończył parą Milka - Tymo. hahah PRZYPADEK!!! ;) Ale coś w tym musi być...
PS. Właśnie dojrzałam, że poprzedni, czwartkowy, post też się kończył parą Milka - Tymo. hahah PRZYPADEK!!! ;) Ale coś w tym musi być...




0 komentarze:
Prześlij komentarz