niedziela, 8 listopada 2009

przyjęcie - niespodzianka ;)

zupełnie, całkowicie mnie zaskoczyło... a właściwie zaskoczyły.

były balony, tort, prezenty - słowem WIELKI SZOK
i łezka jakaś po drodze tez była ;)


i nawet bransoletka życzeń tworzona na miejscu była

Normalnie prawdziwa Ameryka :) ;)

Dziewczyny - wariatki moje kochane - NIGDY nie myślałam, ze otrzymam od życia tak cudny podarunek - grono przyjaciół, które sprawia, ze wszystko ma sens. Bardzo, bardzo WAM dziękuję za to, że JESTEŚCIE

i znowu sie wzruszyłam no...

czwartek, 1 października 2009

Święto Ewy i Święto Kartkowania na Uroczysku


Z okazji Święta Kartkowania, także na Uroczysku, poza zwyczajowymi ploteczkami i kawą, zbiorczo zaszalałyśmy z kartkami. A co!! Każdy pretekst do działania jest dobry!!! :) Nie dość, że za robotę zabrały się te na co dzień kartkujące, to tworzyły też dziewczyny mało, lub wcale nie scrapujące (Brawo Karola!!!).

U góry: Ewa, Kamilka
Na dole: Ania, Bożenka, Karolina

A to moje karteczki, sfotografowane oddzielnie, bo musiałam mknąć do domu szybciej.


***
No i kolejny WAŻNY PUNKT ostatniego czwartku: URODZINKI EWY :)


Tort - pychotka!!!

Życzenia, uściski, prezenty:
  
Ewa chyba uważa, że z kolejnymi urodzinami musi być wyższa i wyższa... ;)

Przymiarki ;)  z prezentem ;)
I jeszcze kilka ujęć z naszego rozgardiaszu.
Jak widać, jedni bawią dzieci, inni się śmieją, kawkują, jeszcze inni skrupulatnie pracują ;)

 

Panie w bieli: Ewcia z chrześnicą ;)

Ogólne wrażenia z dnia: Dawno tak fajnie nie było!!! :) Mimo zbyt małej ilości kluczy i czekania na korytarzu, mimo deszczu i korków, spóźnień i nieobecności (nieobecne niech żałują) to było cudnie!!!

Fotki:Bea i Bożenka

piątek, 18 września 2009

Uroczysko nadal tętni życiem...

Tętni, aż tak bardzo, że czasu na blogowanie braknie! ;) Obiecujemy i sobie, i osobom podglądającym nasze poczynania, że weźmiemy się także za dokumentowanie naszych działań tu, na Naszym (wirtualnym) Uroczysku.

Na naszych spotkaniach pojawiła się nowa krew, znaczy nowa osoba, w dodatku z nowym - jak na nasze towarzystwo - hobby - przemiła i uśmiechnięte Karolina. Wszystkich ciekawskich odsyłam do Karolowego bloga.

Przy okazji świętowania na naszych spotkaniach wspomnę, że wczoraj był dzień życzeń dla Kamilki!!! Było pyszne ciasto, prezenty i w ogóle miło. A Kami urodziny obchodzi dziś, więc raz jeszcze: TYLKO NAJLEPSZE MOCE DLA NIEJ!!!! I piękny słonecznik (uwieczniony przez Bożenkę) :

wtorek, 2 czerwca 2009

Wieczorne pozdrowionka

przesyłam moim genialnym koleżankom :)
Stęskniłam się za Wami i łyso mi, że w czwartek Was nie odwiedzę.
Już niedługo to się zmieni, niedługo...

poniedziałek, 1 czerwca 2009

W minioną środę mieliśmy gości ;)

Spotkanie jak co tydzień, ale uświetnione o kilku gości.
Piekielna Owca ze swoim "piekielnym jagniątkiem" do nas zawitała:

A także Zielona - choć różowa - czyli Marlena.



A ta długowłosa pani przyjmowała życzenia urodzinowe:

wtorek, 7 kwietnia 2009

Rocznicowo-ciąg dalszy

Bea wywołała u mnie wyrzuty sumienia...fotki z rocznicowego spotkania tkwiły do dziś w aparacie....zarzuciłam więc roboty ogrodowe i spieszę z ujawnieniem tego co działo się na rzeczonym spotkaniu:):) Jak zawsze spotkałyśmy sie w herbaciarni, której romantyczny klimat uwiódł nas już dawno- w Niebieskich Migdałach. To idealne miejsce dla osób, ktróre mają romantyczną i nieco nostalgiczną naturę:) Było fantastycznie-"wspomnieniowo", wesoło i tak jakoś wyjatkowo "ciepło" ...choć za oknem waliły grube płaty śniegu (dodam, że był to koniec marca o zgrozo i wszyscy wypatrywali z utęsknieniem wiosny za oknami). Naprawdę trudno mi uwierzyć, że spotykamy się od ponad trzech lat!!! I nie wyobrażamy sobie aby ten stan rzeczy mógł się zmienić! Było nam troszkę smutno ponieważ nie wszystkie "czarowniczki" z Uroczyska mogly dotrzeć na ten świąteczny sabat. No ale...za kilka miesięcy przy okazji następnej rocznicy może uda nam się zebrać w pełnym składzie:)
Widok ogólny salki którą zaanektowałyśmy na wyłaczność!!:)

w przyjacielskiej komitywie i w obiektywie Kami-

-rozbawiona Milka:)

Emilka z Kamilką sa niezwykle przytulaśne

a Beatka z Gosią i Milką snują miłe pogaduszki

i herbatka smakowała:)

Ania w lekkiej zadumie nad przemijajacym czasem

a obok rozesmiania Mona której filozofownie tego wieczora nie w głowie było

Igorek -pociecha Yvette był jedynym mężczyzną w naszym gronie!!

Bozence i Monice było wygodnie na kanapce

Zamyślona Wena...

na koniec ja:):)-również tam byłam miód i wino piłam a co obfotografowałam to tutaj pokazałam:)



poniedziałek, 6 kwietnia 2009

Rocznicowo ;)

Już dawno pisałyśmy o naszej rocznicy, ciągle odkładane spotkanie w końcu się udało - 24 marca. Dawno już temu, ale co zrobić, każdy zarobiony i czasu nie ma choć fotki wkleić. Niestety mnie (Bei) nie udało się tym razem być na spotkaniu, więc nie opowiem jak było.
Kilka fotek, która dała Bożenka:




Mam nadzieję, że to 1. odsłona, bo też bym się chciała więcej dowiedzieć co było.